Detoks – czyli jak odchudzić… portfel.

MasterCleanse

Zbliża się okres świątecznego obżarstwa i sylwestrowego pijaństwa. Chęć zmiany podejmujemy zazwyczaj już w drugi dzień Świąt, kiedy sukienka na bal niezręcznie opina tyłek, a bielizna wpija się w boczki, podczas gdy dekolt bezlitośnie potwierdza, że i tym razem ciasto nie poszło w cycki. Reklamy proponują Ci więc odchudzanie last-minute na kuracji sokowej, a Internet podpowiada głodówkę na jabłkach. O głodówkach jeszcze będzie. Dziś zajmiemy się modą, która dopiero dopłynęła do nas zza Oceanu, czyli tzw. „cleansami”.

Pamiętacie „dietę Beyonce”? Woda z sokiem z cytryny czy limonki, syropem klonowym lub z agawy i pieprzem cayenne? Kilka lat temu była mocno lansowana w czasopismach dla kobiet typu Glamour. To nic innego jak pierwszy w historii „detoks”, czyli Master Cleanse, który powstał już w 1940 roku.

mastercleanse2

Cały marketing detoksu oparty jest na utrzymywaniu potencjalnego klienta w trwodze, że ciało, wraz z pokarmem i czynnikami środowiskowymi, akumuluje w sobie rakotwórcze toksyny. Regularne poddawanie ciała detoksowi, przy użyciu produktów błonnikowych, suplementów ziołowych i specjalnie skomponowanych zestawów soków ma zapewniać ciału harmonię, a cerze blask. Obietnice te nie znajdują jednak pokrycia w faktach naukowych.

Oto kilka przykładów, które stoją przeciwko tego rodzaju praktykom:

  • podczas trwania kuracji jesteś głodna i osłabiona
  • kuracja jest niskokaloryczna, ale i niskoodżywcza
  • wśród efektów ubocznych jest niski poziom cukru we krwi, mgła mózgowa, bóle mięśni i stawów, senność, zawroty głowy
  • gwarancja efektu jo-jo po powrocie do poprzednich nawyków, a nawet normalnego, racjonalnego odżywiania
  • detoks nie obniży nadciśnienia ani złej relacji cholesterolu, a z uwagi na obniżenie poziomu cukru we krwi, może być zagrożeniem zdrowia dla cukrzyków
  • gubisz głównie wodę podskórną, nie tłuszcz
  • detoks nie uczy prawidłowych nawyków żywieniowych, bo jest rozwiązaniem doraźnym
  • detoks zaburza prawidłową pracę jelit, sen oraz koncentrację
  • detoks powoduje obniżenie poziomu metabolizmu (nie trwałe, ale jednak ma na niego negatywny wpływ!)SUJA_Cleanse_1200x690_large

Czym są „toksyny”, z którymi ma walczyć detoks?

Toksyny to „trucizna”, która jest produktem procesów biologicznych, które zachodzą w naszym ciele. Nie jest to tylko alkohol lub nikotyna, ale również produkty przemian, które mają miejsce w każdej komórce naszego ciała. Może ono akumulować zarówno „naturalne” toksyny, jak i te, których dostarczamy sobie bezpośrednio z zewnątrz, nakładając na skórę kosmetyki czy wdychając powietrze. W taki sposób dostarczamy sobie:

  • wraz z jedzeniem „nieorganicznym” : rtęć, ołów, pestycydy;
  • zanieczyszczenia wziewne z powietrza, którym oddychamy (np. dwutlenek azotu, ozon)
  • woda z kranu (chlor, fluor, rtęć, ołów, pasożyty)
  • kosmetyki i chemia domowa (parabeny)
  • leki (kortykosteroidy, aspiryna)
  • naczynia kuchenne (głównie teflon)

Wypicie soku raczej nie sprawi, że pozbędziemy się ich w tydzień. Na nic nie zda się też dłuższa suplementacja takimi zestawami.

Co one zawierają?

Typowy cleanse składa się z zestawu niepasteryzowanych soków, a niektóre z nich – dodatek substytutu mlecznych produktów odzwierzęcych, np. mleko roślinne, żeby dostarczyć diecie choć niewielką ilość tłuszczu i białka.  Obrońcy takich kuracji twierdzą, że w jednej szklance soku znajduje się rekomendowana ilość porcji warzyw i owoców.

Jakie niosą za sobą wady?

Obrońcy kuracji sądzą, że soki, pozbawione błonnika, pozwalają „odpocząć” układowi trawiennemu. Cóż, nie wiedzą oni jednego – błonnik tak naprawdę sprzyja trawieniu. Przy głodówce, poziom cukru we krwi spada, dzieje się tak również podczas detoksu na sokach warzywnych. W przypadku soków owocowych, poziom cukru we krwi wzrasta gwałtownie, ponieważ są pozbawione błonnika, co może spowodować zagrożenie zdrowia diabetyka. U osób z chorobami nerek, poziom potasu podczas kuracji może się drastycznie podnieść, co również jest niebezpieczne. Soki pozbawione są części antyoksydantów i witamin, które znajdziemy pod skórką, nie powodują też takiego poziomu sytości, jak konwencjonalny pokarm, ponieważ ich nie przeżuwamy (to istotny element budowania satysfakcji z posiłku!). Ponadto, brak białka w diecie sokowej nie pozwala na optymalną regenerację komórek, a brak tłuszczu pozostawia skórę i włosy w fatalnej kondycji, bo nie zapewnia witaminom A,D,E i K komfortowego środowiska (są rozpuszczalne w tłuszczach, których w soku nie ma).

Jak przebiega prawdziwy detoks?

Nasze ciało jest przystosowane do wydalania tych toksyn i utrzymywane w zdrowiu, bardzo sprawnie sobie z nimi radzi. W „detoksie” bierze udział skóra (pot), płuca (oddech – wydech), nerki (mocz), układ trawienny (stolec) oraz królowa detoksu, czyli wątroba. Kiedy prowadzimy rozsądny styl życia, te mechanizmy radzą sobie doskonale. Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy narażamy się na zbyt dużą ekspozycję na toksyny, na przykład nie dbając o swoje zdrowie.

Wątroba odgrywa największą rolę w tym procesie. Każda toksyna, która trafi do krwi (na przykład powietrze, które wdychamy, pokarmy, które zjadamy), wraz z jej obiegiem trafia do wątroby. To ona zajmuje się regulacją, syntezą, magazynowaniem i wydzielaniem wielu ważnych białek i składników odżywczych, jak również oczyszczaniem, „przerabianiem” i usuwaniem niechcianych substancji. Warto zaznaczyć, że u osób bez dysfunkcji pracy tego organu, nie zajmuje się on magazynowaniem toksyn, a jedynie rozkładem ich na składniki chemiczne rozpuszczalne w wodzie, które następnie zostają wydalone z organizmu wraz z potem i moczem.

Praca wątroby z dysfunkcją

Chorzy na wirusowe zapalenie wątroby typu A, B lub C, lub marskością wątroby, nie mogą polegać na jej pracy, a część toksyn, przez to, że nie pracuje ona sprawnie, zostaje zakumulowana w ciele. Takie substancje, jak np. nadmierne stężenie witaminy A, żelaza czy miedzi, mogą zatrzymać się w wątrobie i innych organach na skutek choroby. Nie ma jednak żadnych dowodów na to, że „detoks” z suplementów może w jakikolwiek sposób poprawić wydolność pracy wątroby chorej osoby.

Jak prowadzi detoks zdrowa wątroba?

Są dwie fazy biotransformacji toksyn. Podczas fazy I ulegają one utlenieniu, redukcji lub hydrolizie i przekształcają się w związki hydrofilne, dzięki czemu po fazie II biotransformacji są już w pełni rozpuszczalne w płynach ustrojowych i lepiej ulegają wydalaniu z moczem i potem. Ciekawe jest, że „toksyna”, która przeszła pierwszą fazę detoksyfikacji jest bardziej szkodliwa niż jej pierwotna wersja. Większość toksyn, które pierwotnie mają kontakt z naszym organizmem jest rozpuszczalna w tłuszczu, stąd wymagana jest pomoc wątroby. Faza druga składa się z 6 ścieżek, a każda z nich odpowiada za rozkład i eliminację innych substancji szkodliwych (np. ścieżka metabolizmu estrogenów, metali ciężkich, histaminy, bilirubiny, nikotyny, kofeiny, etc.). Żeby wspomóc np. metabolizm estrogenów, dopaminy, histaminy i metali ciężkich (wszystkie „obsługuje” jedna ścieżka w fazie II) możemy zwiększyć spożycie produktów dostarczających choliny – awokado, jajek, niemodyfikowanej lecytyny sojowej, jeśli nie jesz mięsa. Żeby wspomóc metabolizm nadmiernej ilości neurotransmiterów (np. leki przeciwdepresyjne), sterydów (leki), fenoli i kwasu żółciowego, dostarczaj sobie źródeł siarki – żółtek jaj, brokułów czy cebuli. Jeśli praca wątroby w fazie drugiej zostaje zakłócona, organizm choruje. Stąd biorą się również zaburzenia hormonalne – gdy organizm nie jest w stanie pozbyć się „zużytych” hormonów, bo praca wątroby jest zaburzona, nie ma „miejsca na nowe hormony”. Zaburzenia pracy wątroby zawsze będą prowadzić do kłopotów hormonalnych!

Wspomaganie pracy wątroby

Zamiast wydawać pieniądze na wodę z syropem klonowym i cayenne czy świeżo wyciskane soki, skup się na racjonalnym odżywianiu, eliminacji produktów przetworzonych, unikania dymu papierosowego i ograniczeniu picia alkoholu. Balansuj dietę w składniki odżywcze, zadbaj o porcję ruchu i jedz dużo warzyw, a detoks będzie się robił sam. Nie ma żadnych dowodów naukowych potwierdzających skuteczność detoksu sokowego, a ubytek wagi po kilku dniach takiej kuracji to woda i treść żołądkowa. Zamiast panikować po świątecznym obżarstwie, wróć do poprzednich nawyków żywieniowych, wypróżnij się porządnie, a waga wróci na swoje miejsce. Co jednak możesz zrobić, żeby poprawić pracę swojej wątroby?

  1. Popraw zakwaszenie żołądkaPij szklankę wody z łyżką stołową octu jabłkowego z naturalnej fermentacji (dobry ocet dostaniesz w Rossmanie; unikaj octu sklepowego, jest zaprawiany octem spirytusowym i podrażnia ściany żołądka!) albo z sokiem z 1/2 cytryny po przebudzeniu. Wbrew krążącym mitom, poranna woda z cytryną nie przyspiesza metabolizmu rozumianego jako spalanie tkanki tłuszczowej, przy regularnej suplementacji może mieć jednak pozytywny wpływ na metabolizm toksyn w wątrobie. Poczekaj 30 minut zanim zjesz śniadanie.
  2. Zadbaj o błonnik

Zwłaszcza ten nierozpuszczalny z surowych warzyw. Przyda się łyżka lub dwie siemienia

lnianego, bo poprawi metabolizm estrogenów. Dobra będzie też babka płesznik.

3. Suplementuj metylowaną witaminę B dobrej jakości – wspomaga detoksyfikację.

Nie daj się złapać na kolorowe soczki 🙂

Jak poczuć się lepiej po kilkudniowym obżarstwie i sporych ilościach alkoholu?

Kurkuma-leczenie-raka

Zamiast przechodzić na „detoks”, wróć do prawidłowych nawyków sprzed Świąt. Czujesz się spuchnięta i wzdęta – nic dziwnego, w twoim żołądku i jelitach zalega bardzo dużo treści, zjadłaś też dużo produktów, do których nie jest przyzwyczajony Twój żołądek, stąd problemy trawienne i uczucie podpuchnięcia wodą. Przydatna będzie herbata z pokrzywy – najlepiej z całych liści, oraz woda mineralna. Na kaca najlepiej sprawdza się duża dawka witaminy C – polecam „zaprawić” się przed imprezą i zjeść jej naprawdę dużo. Ciężko ją przedawkować, a nadmiar i tak wydalisz z moczem. Ponadto, pracę wątroby poprawi kurkuma. Nie jest smaczna, ale można ją łatwo „przemycić” w soku pomidorowym. Poruszaj się. Nawet spacer poprawi perystaltykę jelit, dzięki czemu wypróżnisz się i od razu poczujesz się lżejsza 😉

Źródła:

http://healthcare.utah.edu/healthfeed/postings/2014/09/091114_qa-detox-diets.php

How to Optimize Liver Function to Rebalance Hormones in Women

http://www.livescience.com/34845-detox-cleansing-facts-fallacies.html

2 thoughts on “Detoks – czyli jak odchudzić… portfel.

  1. Bardzo lubię Twoje racjonalne podejście i mimo zachowanego dystansu, profesjonalnego sposobu pracy.
    Pozdrawiam serdecznie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *