Lordoza Lędźwiowa – nowa gwiazda social media?

W duchu aktualnego kultu odstających pośladków i nawału hasztagów #yesshesquats, #datass, #shesquatsbro, belfie stało się nowym selfie. Gwiazdy fitness oraz „zwykłe” bywalczynie klubów fitness prężą pupy w legginsach, aby znaleźć idealną pozę i idealny moment aby te wyglądały na odstające i pękate. Nic w tym złego, każda z nas lubi chwalić się progresem sylwetkowym, na który ciężko pracuje. Każda z nas wie też, w której parze legginsów wygląda najkorzystniej oraz jak ustawić się do zdjęcia w lustrze tak, by pośladki wyglądały lepiej niż w rzeczywistości. Każda z nas robiła sobie kiedyś belfie, niewinna niech pierwsza rzuci kamieniem 😉 Albo piłką lekarską.10899172_1519131385035363_1553317806_n

U mnie magia dzieje się wtedy, gdy ustawię się do lustra lewym profilem, prawą nogę przeniosę do wykroku, a pośladek nogi zakrocznej mocno zepnę. Następnie ściągam luźną bluzkę do przodu tak, żeby opinała odcinek lędźwiowy, a na brzuchu swobodnie zwisała. Na usta szminka i bitchface, wciągnięcie brzucha, sekunda oczekiwania, dźwięk migawki, szybki filtr i foto wysyłam w świat, żeby po wklepaniu #datass czy #fitgirl, chwilę później mógł je polajkować pryszczaty Koreańczyk. Nie bez powodu stojąc bokiem wciągamy brzuchy i wypinamy pośladki. Zacznijmy jednak od podstaw.

 

Lordoza – co to jest?

open-uri20121121-23019-15gxrtt

Lordoza to fizjologiczna krzywizna kręgosłupa powodująca jego wygięcie w kierunku piersiowym. Jest funkcjonalnie ułożona w dwóch miejscach jego długości – na wysokości szyi oraz odcinka lędźwiowego. Rolą lordozy jest amortyzacja kręgosłupa gdy chodzimy, skaczemy czy biegamy.

Znaczenie lordozy lędźwiowej podczas ciąży

źródło: nature.com
źródło: nature.com

Lordoza lędźwiowa, a dokładnie zdolność do jej pogłębiania jest przystosowaniem kobiety do okresu ciąży, gdy środek ciężkości ciała z miesiąca na miesiąc coraz bardziej przenosi się ku przodowi ciała. Gdyby nie ta adaptacja, dzięki której sylwetka ciężarnej zachowuje balans (cześć ciężaru zostaje na biodrach), moment rotacyjny w biodrach wrastałby o 800%, a kobieta odczuwałaby wyraźny dyskomfort, który unieruchamiałby ją na czas ciąży, zmniejszając jej ryzyko przetrwania. Mężczyźni uważają wyraźną lordozę lędźwiową za atrakcyjną nie bez powodu – sygnalizuje im ona w bardzo pierwotny sposób, że kobieta poradzi sobie z okresem ciąży podczas którego będzie sprawna i… mobilna, bo jej kręgosłup poradzi sobie z przeciwwagą, którą stanowić będzie masa brzucha. Takie ukształtowanie kręgosłupa związane jest z naszą dwunożnością, trybem życia oraz 9 – ciomiesięcznym okresem ciąży.

Atrakcyjność seksualna lordozy lędźwiowej…

…wywodzi się z powodów bardzo pierwotnych, o których wspomniałam powyżej. Została ona również poparta testami psychologicznymi.

źródło: Men's Health
źródło: Men’s Health

Naukowcy z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Bilkent w Ankarze przeprowadzili badania, podczas których grupie 300 mężczyzn zostały zaprezentowane fotografie sylwetek kobiecych o różnym stopniu wygięcia kręgosłupa w odcinku lędźwiowym. Biorący udział w eksperymencie wskazywali zdjęcia ciał, które uznali za najbardziej i najmniej atrakcyjne. Większość mężczyzn za najbardziej pociągające uznało sylwetki kobiece, w których kąt zakrzywienia kręgosłupa wynosił około 45,5*, co sprawiło, że pośladki wyglądały na większe. W kolejnej części badania mężczyznom pokazano 3 zdjęcia pośladków równej wielkości, która wynika jednak z różnych powodów. Najatrakcyjniejsze okazały się pośladki, których wielkość podkreślana była przez wyraźne zakrzywienie kręgosłupa w odcinku lędźwiowym. Bez znaczenia dla atrakcyjności okazał się poziom ich umięśnienia czy otłuszczenia. Myśląc, że uwielbiają duże pośladki, faceci są więc raczej miłośnikami… kręgosłupów 😉

Problem zaczyna się, gdy lordoza lędźwiowa ulega pogłębieniu

Dzieje się tak na skutek chorób – dystrofii i miopatii różnego podłoża, kontuzji – np. obustronne zwichnięcie stawu biodrowego, naturalnie podczas ciąży, ale również w konsekwencji nieumiejętnego treningu siłowego czy codziennych nawyków (spanie na brzuchu, siedzący tryb życia osłabiający mięśnie pośladkowe). Gdy podczas wykonywania przysiadów ze sztangą i martwych ciągów z dużą częstotliwością nie spinasz pośladków podczas prostowania stawu biodrowego, dochodzi do nadmiernej nadbudowy prostownika kręgosłupa oraz jego skrócenia, co sprawia, że brzuch ulega wypchnięciu do przodu, a biodra cofnięciu, pogłębiając lordozę oraz dając efekt „ghetto booty”. Na pogłębianie się lordozy z tego powodu narażeni są zwłaszcza crossfitowcy, którzy wykonują ogromną liczbę powtórzeń tych ćwiczeń przy (często) niewystarczającym angażowaniu pośladków.

Jak sprawdzić, czy masz problem z pogłębioną lordozą lędźwiową?

Najłatwiej – stając przed lustrem bokiem w pozycji neutralnej. Jeśli widzisz wyraźne załamanie linii kręgosłupa na wysokości odcinka lędźwiowego, a jednocześnie brzuch wypchnięty jest do przodu, prawdopodobnie lordoza jest zbyt duża. Kolejny test polega na ułożeniu jednej dłoni krawędzią (wzdłuż kciuka) na wysokości klatki piersiowej tak, aby kciuk wyznaczał środek klatki piersiowej. Drugi kciuk wraz z dłonią powinien być ułożony w podobny sposób, dotykając kości łonowej. Następnie przyjmij pozycję neutralną kręgosłupa i zaobserwuj jak zachowują się dłonie względem siebie. Powinny być położone równolegle.

crossfitinvictus.com
crossfitinvictus.com

Jak zredukować nadmierną lordozę?

  1. Wzmocnić… pośladki. Podczas wykonywania martwych ciągów, swingów czy przysiadów, w momencie pełnego wyprostu w stawie biodrowym pamiętaj, aby zaakcentować ruch spięciem mięśni pośladkowych.
  2. Pamiętaj o prawidłowej postawie. Przyjmując pozycję stojącą podwiń miednicę tak, jakbyś przygotowywała się do pozycji plank. Widziałaś kiedyś jak pies kuli ogon pod siebie? Tą pozycję nie bez powodu nazywa się „sad dog” 🙂
  3. Rozciągaj i rozbijaj prostowniki rollerem, wzmacniaj brzuch.
  4. Każdą serię ćwiczeń na dolne partie rozpoczynaj aktywacją pośladków. Połóż się na macie, dociśnij barki do podłoża, zepnij brzuch, nogi ugnij w kolanach i przenieś ciężar ciała na pięty. Wykonaj 4 serie po 20 powtórzeń mostków biodrowych tak, abyś poczuła pracę mięśni pośladkowych. Dopiero wtedy przejdź do treningu zasadniczego.

Kobieca lordoza lędźwiowa w… popkulturze

Patologiczna, zielona lordoza Monster High
Patologiczna, zielona lordoza Monster High

Okazuje się, że aktualne trendy „lordozowo-pośladkowe” mają wpływ na to, jak wyglądają… lalki dla dzieci! Patologiczną budowę kręgosłupa mają np. lalki Monster High, jak również współczesne Barbie. Kąt odchylenia kręgosłupa w odcinku lędźwiowym jest znacznie ostrzejszy u dzisiejszych Barbie, gdy porównamy je z lalkami z  lat 90 – tych. Jest to zjawisko o tyle niebezpieczne, że może budować negatywne wzorce sylwetki i w konsekwencji prowadzić do wad postawy wśród dziewczynek, a później młodych kobiet. swaybackNie ma nic złego w odstających pośladkach, a lordoza lędźwiowa jest niezbędna dla dwunożnego funkcjonowania ludzi. Nie zapominajmy jednak, że zbyt pogłębiona staje się zjawiskiem patologicznym.

Steatopygia

„Ghetto booty” to nic innego jak odstająca pupa charakterystyczna dla ludów Afrykańskich – Buszmenów, Hotentotów czy Pigmejów. Jej budowa wynika ze specyficznego sposobu odkładania się tkanki tłuszczowej na pośladkach oraz genetycznie pogłębionej lordozy lędźwiowej. Znaczna steatopygia (zespół cech nadających tak charakterystyczny widok niektórym afrykańskim pupom) powoduje trudności w poruszaniu się i zaburzenia statyki ciała. Zjawisko to stało się rozpoznane dzięki tzw. hotentockiej Wenus, niewolnicy z farmy Burów, która pochodziła z plemiona Buszmenów i i Khoikoi. Traktowana jako atrakcja cyrkowa, posłużyła również do badań morfologicznych, które poza ogromnym rozmiarem pośladków wykazały charakterystyczną cechę warg sromowych, tzw. fartuszek hotentocki. Historia Saartije Baartman, bo tak miała na imię, niestety skończyła się tragicznie i jest przytaczana w celach ilustracji okrucieństwa Europejczyków w czasach kolonialnych.

Sawtche_(dite_Sarah_Saartjie_Baartman),_étudiée_comme_Femme_de_race_Bôchismann,_Histoire_Naturelle_des_Mammifères,_tome_II,_Cuvier,_Werner,_de_Lasteyrie

Jen Selter – czy powinna być inspiracją?

Znana z pięknych pośladków 21-letnia gwiazda Instagrama faktycznie ma się czym popisać, nie jest to jednak technika wykonywania ćwiczeń… Na pomysł do napisania tej notki wpadłam po zobaczeniu plakatu firmującego pewne wydarzenie sportowe. Na plakacie zobaczyłam to oto zdjęcie:

What the fu*k?!
What the fu*k?!

 

Co. To. Jest?! Przeprost w łokciach, ciało poza kontrolą przyjmuje kształt węża. Brzuch karykaturalnie wypchnięty do przodu, luźny, pozycja bioder jak stok snowboardowy. Tak pozuje… fitness proffessional. Wygląda seksownie, ale sportowe ciuchy oraz ogrom obserwatorów na Instagramie powinien ciągnąć za sobą jakieś poczucie odpowiedzialności… Trening nie musi wyglądać seksownie. Powinien być jednak wykonywany prawidłowo… Podobna pozycja odcinka lędźwiowego i wypchnięcie brzucha do przodu przy prezentacji kilku innych ćwiczeń poniżej.

Fatalne donkey kicks, świetny tyłek.
Fatalne ustawienie core, świetny tyłek.

 

 

 

 

 

 

A teraz prawidłowa technika, nie wygląda seksownie, bo miednica jest podwinięta, tzw. „sad dog”.

Tu prawidłowa technika - zwróć uwagę na odcinek lędźwiowy oraz brzuch.
Tu prawidłowa technika – zwróć uwagę na odcinek lędźwiowy oraz brzuch.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pompka, plank?
Pompka, plank?

NEW YORK - MAY 5: For Pulse. Social media / exercise guru Jen Selter does ab workout moves with her mom Jill at the Dream Hotel on May 2, 2014. (Anne Wermiel/NY Post) **Styled by Johannah Masters, hair by Trevor Bowden, makeup by Caitlin Wooters.

Kolejny kwiatek.
Kolejny kwiatek.

Jen-Selter-on-Stairs

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

With great ass comes great responsibility, czyli wraz z wielkim tyłkiem kroczy wielka odpowiedzialność. Nie w tym przypadku – Jen chyba nie jest świadoma tego, jaki ona i social media mają wpływ na młode dziewczyny. A te nie powinny się uczyć nieprawidłowej postawy.

Buźka!

 

Źródła:

https://www.crossfitinvictus.com/blog/lumbar-lordosis-stop-sticking-your-butt-out/

http://solarey.net/science-explains-why-men-are-attracted-to-tailboneslordosis/

http://www.livingminnaly.com/allposts/2014/8/18/the-grey-world-of-fitness

 

Udostępnij
Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Najnowsze wpisy

Kategorie

Okuniewska Marta Opublikowane przez:

komentarzy 9

  1. Justyna
    28 lutego 2016
    Odpowiedz

    Niestety spotkałam się, że jedna w instruktorek z Twojego miejsca pracy na zajęciach promuje taką formę „planka”. Biedne dziewczyny bardzo lubią jej zajęcia, ja przestałam na nie uczęszczać po takim instruktażu…

  2. Kasia
    28 lutego 2016
    Odpowiedz

    Dziekuje za jak zawsze celne i mądre uwagi 😉

  3. Ike
    29 lutego 2016
    Odpowiedz

    Cześć! Bardzo dziękuję Ci za ten wpis- pozwala mi dalej naiwnie wierzyć, że w natłoku gołych wypiętych dup jest jeszcze miejsce na „wypięcie” pofałdowań kory mózgowej 😉
    Czy mogłabym poprosić żebyś kiedyś poruszyła temat seksualizacji sportowej sylwetki, uprzedmiotowianie jej? Mam nadzieję, że wiesz co mam na myśli. 🙂
    Buziak!

  4. pikaBella
    29 lutego 2016
    Odpowiedz

    Świetny artykuł 🙂 Bravo dla Pani 🙂 W końcu ktoś o tym napisał 🙂 Do rozpowszechnienia w internecie 🙂

  5. Anna
    2 marca 2016
    Odpowiedz

    Świetny tekst 🙂

  6. Gośka
    3 czerwca 2016
    Odpowiedz

    Dzięki za ten artykuł, trochę mnie to pociesza, bo ja patrząc na siebie jestem przeciwieństwem tych pań. Podejrzewam, że moja lordoza mieści się w normie, ale jednak słabe jej zaakcentowanie+bardzo mało rozwinięte mięśnie pośladkowe tworzą mój największy kompleks zwany brakiem tyłka ;P

  7. […] go niestety teraz znaleźć (pisała już jednak o tym na pewno Marta Okuniewska – zobacz tutaj). Może teraz zabrzmię, jak stara zrzęda, ale przerażają mnie takie „mody”. Na […]

  8. monika
    17 listopada 2016
    Odpowiedz

    dzięki za ten artykuł! ja niestety mam lordozę z tym odcinku i tzw zespół Baastrupa (czyli schorzenie koni…) i muszę się tym w końcu zająć, żeby jakoś ćwiczeniami to trochę zniwelować…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

three × one =